Serwis dla kobiet

Parwowiroza – czyli groźna choroba psów

57

Parwowiroza to jedna z najgroźniejszych chorób zagrażających Twojemu psu. Narażone są na nią głównie szczenięta pomiędzy 6. tygodniem i 6. miesiącem życia, jednak może dotknąć także dorosłe psiaki. Pamiętaj, aby koniecznie zaszczepić na nią swojego podopiecznego, jest to bowiem choroba o wysokim odsetku śmiertelności!

Parwowirozę, nazywaną niekiedy psim tyfusem, powodują parwowirusy CPV-2, które przenoszą się drogą kropelkową. Pies może zarazić się nimi bardzo łatwo poprzez kontakt z czworonogiem, który przebył chorobę, lub jego wydzielinami, których śladowe ilości znajdują się na podłożu, zabawkach, miskach lub ludzkich ubraniach (kałem, wymiocinami, a także śliną). Parwowirusy są wyjątkowo żywotne – w zamkniętych pomieszczeniach potrafią przetrwać w temperaturze pokojowej nawet kilka lat, zaś zwierzę, które zachorowało, jest ich nosicielem przez kolejne 3 miesiące. Są przy tym odporne na środki dezynfekcyjne i wrażliwe jedynie na niskie temperatury. W związku ze skomplikowanym leczeniem i wysoką śmiertelnością tej choroby warto pamiętać o terminowych szczepieniach podopiecznych: pierwszą szczepionkę pies może otrzymać już ok. 6. tygodnia życia.

Psi tyfus

Co ciekawe, parwowiroza jest bardzo młodą chorobą, pojawiła się bowiem zaledwie w latach 80-tych XX wieku. Wówczas problem ten dotyczył jedynie Ameryki Północnej i Australii, jednak od tamtego czasu parwowiroza rozprzestrzeniła się na cały świat. Czasami uznaje się ją za zmutowaną wersję panleukopenii kociej, czyli zakaźnego zapalenia jelit kotów, ze względu na bardzo podobną strukturę wirusa.

Parwowiroza rozwija się głównie w kosmkach jelitowych. Jedynie w przypadku najmłodszych psów zainfekowany zostaje także mięsień sercowy. Dzieje się to nieporównywalnie rzadziej, mamy wtedy do czynienia z sercową postacią choroby (w odróżnieniu od bardziej rozpowszechnionej, jelitowej). Parwowiroza sercowa charakteryzuje się objawami, z którymi praktycznie nie mamy do czynienia w przypadku postaci jelitowej: pies może niespodziewanie upadać na ziemię i chwilowo tracić przytomność, przy czym omdleń tych nie można złożyć na karb odwodnienia. Liczba zachorowań wzrasta wiosną i latem, kiedy robi się ciepło. Interesujące, że na parwowirozę szczególnie często zapadają przedstawiciele konkretnych ras: rottweilery, owczarki niemieckie oraz dobermany.

Objawy i leczenie

Okres inkubacji wirusa wynosi 4 do 10 dni. Po tym czasie choroba może, choć nie musi, dawać pierwsze objawy. Należą do nich:

  • brak apetytu i łaknienia,
  • nasilające się wymioty,
  • narastające wyczerpanie i ospałość
  • odwodnienie,
  • biegunka o charakterystycznym, nieporównywalnym z niczym zapachu, często z krwią,
  • intensywne bóle brzucha,
  • wysoka gorączka,
  • spadek wagi związany z zaprzestaniem przyjmowania pokarmów.

U dorosłych zwierząt może przebiegać w sposób znacznie łagodniejszy, jednak symptomów choroby nie wolno lekceważyć, mogą mieć bowiem dalekosiężny wpływ na zdrowie naszego podopiecznego.Nieleczona choroba prowadzi do śmierci psa (100% śmiertelności w przypadku nie podjęcia leczenia i aż 70% – pod opieką weterynaryjną). Ryzyko utraty życia z powodu parwowirozy wzrasta, jeśli osłabiony organizm zostanie dodatkowo zaatakowany przez inne wirusy, co zdarza się, niestety, dość często.

Los chorego psa jest w dużym stopniu uzależniony od refleksu właściciela i tego, czy pomoc nadejdzie odpowiednio szybko. W przypadku pierwszego podejrzenia wystąpienia parwowirozy należy bezzwłocznie skontaktować się z najbliższą przychodnią weterynaryjną. Nie powinno się w tych okolicznościach podawać psu żadnego jedzenia ani picia. Leczenie polega na podaniu dożylnie, za pomocą kroplówki lub podskórnie antybiotyków, witamin oraz elektrolitów zapobiegającym odwodnieniu. Stopniowo, pod stałym nadzorem lekarza, można wprowadzać psu z powrotem lekkostrawne posiłki. Podjęte odpowiednio wcześnie leczenie pozwala zmniejszyć, choć nie wyeliminować, ryzyko zagrożenia życia psa. Choremu zwierzęciu należy zapewnić spokój i ciepły kąt, nie pozostawiać jednak samego bez opieki. Psy cierpiące z powodu parwowirozy mogą instynktownie unikać ludzkiego towarzystwa, ukrywając się w nietypowych dla siebie, ciemnych miejscach. Bywa, że pozbawione nadzoru, oddalają się od swego domu.

Profilaktyka

W związku z dużą żywotnością parwowirusów zaleca się, aby niezaszczepionym szczeniętom do minimum ograniczyć kontakt z potencjalnie zakażonymi miejscami i psami, które mogą być nosicielami choroby. Niedopuszczalne jest, aby młody psiak pozbawiony przeciwciał biegał beztrosko po trawnikach wokół bloków, a tym bardziej przychodni weterynaryjnych, na których mogą znajdować się odchody chorych psów. Dotyczy to także zwierząt, które właśnie przyjęły pierwszą lub kolejną dawkę szczepionki – ich odporność tymczasowo jest zaniżona. Po raz kolejny los zwierzęcia uzależniony jest od człowieka – w naturalnym środowisku parwowiroza może doprowadzić do śmierci w ciągu 2-3 dni!

Na szczęście przeciwko parwowirozie można zaszczepić już kilkutygodniowe szczeniaki. Pierwszą dawkę przeciwciał podaje się w wieku ok. półtora miesiąca, kolejną po 3-4 tygodniach, ostatnią zaś – po kilku miesiącach. Od tego czasu szczepienia przeciwko chorobom zakaźnym (oprócz parwowirozy, także przeciwko nosówce, leptospinozie, kaszlowi kenelowemu i wirusowym zapaleniom wątroby) należy powtarzać co rok, co zmniejszy ryzyko spadku odporności na parwowirozę w kolejnych latach. W przypadku podejrzenia rozwijającej się choroby (np. u czworonoga, który miał kontakt z zarażonym psem w hodowli lub na wystawie zwierząt), w pierwszej kolejności podaje się surowicę, zaś szczepionkę 3 tygodnie później.

Jeśli mieliśmy szczęście i nasza walka z parwowirozą zakończyła się zwycięstwem, pamiętajmy, żeby koniecznie odkazić cały teren, na którym przebywał zarażony pies. Dotyczy to w pierwszej kolejności dywanów i podłogi, ale także akcesoriów dla zwierząt – kocyków, misek i zabawek. Zwykła woda z mydłem nie wystarczy – lepiej użyć do tego celu profesjonalnych środków, a przedmioty, które nie przedstawiają sobą szczególnej wartości, po prostu wyrzucić i zastąpić nowymi.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.