Naprotechnologia- metoda o ograniczonej skuteczności leczenia niepłodności. Naprotechnologia a in vitro. Jak leczyć niepłodność?

0 99
Naprotechnologia- metoda o ograniczonej skuteczności leczenia niepłodności. Naprotechnologia a in vitro. Jak leczyć niepłodność?
5 (100%) 5 votes

Macierzyństwo niestety nie jest dane każdej kobiecie z klucza. Gdy przychodzi czas dojrzewania do decyzji o posiadaniu dziecka okazuje się często, że to co wydawało się tak oczywiste jest nieosiągalne, a marzącej o dziecku parze nie pozostaje nic innego jak szukać pomocy w medycynie.

Naprotechnologia, co to jest?

Naprotechnologia – Natural Procreative Technology to metoda naturalnej prokreacji oparta na diagnostyce i leczeniu niektórych z przypadków niepłodności. Metoda ta została opracowana w latach 90. XX w. Jej twórca prof. Thomas Hilgers był zwolennikiem tezy, że większość par starających się bezskutecznie latami o dziecko została źle zdiagnozowana przez lekarzy. Metoda ta polega na długotrwałej obserwacji kobiecego organizmu i stworzeniu indywidualnych, ukierunkowanych na konkretną parę wytycznych. A prowadzone obserwacje ciała kobiety ujęte są w ramy tzw. modeli płodności Creightona.

Prof. Hilgers przekonywał, że wystarczy przeprowadzić analizę fizjologiczną i biochemiczną procesów zachodzących w kobiecym organizmie a problem niepłodności zostanie w prosty sposób zdiagnozowany. Średnia długość okresu obserwacji pary to ok. 24 miesiące. W tym czasie w proces diagnostyki można już włączyć leczenie hormonalne a nawet chirurgiczne. Naprotechnologia to metoda całkowicie naturalna, opiera się bowiem na obserwacji cech związanych z cyklem rozrodczym:

  • obserwacji śluzu kobiecego i jego jakości
  • temperatury ciała w poszczególnych fazach cyklu
  • samopoczucia
  • innych wydzielin z pochwy
  • momentu owulacji
  • intensywności krwawienia menstruacyjnego
  • występowania plamienia międzymiesiączkowego i zmienności występowania krwawienia
  • długości cyklu i poszczególnych jego faz

Naprotechnologia jest metodą całkowicie bezpieczną dla kobiety i przyszłego dziecka, to rzetelna, wielopoziomowa i głęboka diagnostyka przydatna jednocześnie do rozpoznawania problemu poronień nawykowych oraz zagrożonych ciąż. Jest też metodą stosunkowo tanią.

Wyniki obserwacji i skuteczność naprotechnologii

Wyniki obserwacji są etapowo przekazywane lekarzowi pary, który dodatkowo zleca w tym czasie badania hormonalne czy ultrasonograficzne. Dopiero wtedy lekarz stawia diagnozę i określa przyczynę niepłodności. Na tej podstawie lekarz opracowuje indywidualną ścieżkę leczenia. Leczenie może obejmować dalszą terapię hormonalną, ginekologiczną lub chirurgiczną z kilkoma dozwolonymi w tej terapii drobnymi zabiegami:

  • histeroskopią
  • laparotomią
  • laparoskopią

Czasami kobieta zachodzi w ciążę już w pierwszych miesiącach leczenia, zmieniając za namową lekarza choćby styl życia wprowadzając:

  • zmiany w codziennej diecie
  • zwiększenie aktywności fizycznej
  • rzucenie palenia
  • a czasem podejmując współżycie w określonym, wyznaczonym przez lekarza momencie owulacji.

W większości wypadków metoda naprotechnologii wykazuje niezwykle wysoką skuteczność, bo aż w 97% przypadków lekarz stawia prawidłową diagnozę. Jednak jak wiadomo to nie diagnoza leczy – ona ustala wyłącznie przyczyny niepłodności. Dozwolone w terapii leczenie hormonalne i drobne zabiegi chirurgiczne skutecznie leczą niepłodność u kobiet z:

  • zaburzeniami owulacji
  • endometriozą
  • torbielami jajników
  • zaburzeniami hormonalnymi

W przypadkach bardziej skomplikowanych, niepłodności na innym podłożu naprotechnologia nie będzie skuteczna.

Obszary, gdzie naprotechnologia nie wystarcza

Naprotechnologia jest metodą, która u swoich podstaw stawia tezę, że leczenie niepłodności polega na zdiagnozowaniu i usunięciu problemu pary poprzez przywrócenie jej zdolności prokreacyjnych. Teoria jest w takim samy stopniu racjonalna jak utopijna. Ze stawianą tezą chyba każdy musiałby się zgodzić, jednak co zrobić z przypadkami, gdzie metoda naprotechnologii jest po prostu bezradna?

Ogromna większość tej prawdziwej, głębokiej niepłodności jest nieuleczalna. Tak jak wiele innych schorzeń dotykających człowieka pozostanie jeszcze długo nieuleczalnych. Zupełnie poza oddziaływaniem naprotechnologii pozostają:

  • mechaniczna niepłodność kobieca:  brak macicy, jajników, jajowodów, pochwy
  • nieodwracalne zmiany endometriotyczne
  • ciężkie uszkodzenia jajowodów i defekty anatomiczne po stronie kobiety oraz mężczyzny

Naprotechnologia ustanowiła wiele sukcesów w leczeniu objawów niepłodności, nie jest to jednak metoda uniwersalna.

Czy naprotechnologia pomoże każdej parze?

Naprotechnologia wyklucza wszelkie formy rozrodu wspomaganego, czyli nie oferuje żadnej pomocy parom dotkniętym choćby zaawansowaną niepłodnością męską, niedrożnością jajowodów, zaawansowamną endometriozą oraz dla wielu innych przypadków. A szacuje się, że 35-40% wszystkich przypadków niepłodności to niepłodność męska. Kolejne 25% przypadków to jednocześnie występujący czynnik męski i żeński. Licząc tylko te skrajne grupy przypadków niepłodności okazuje się, że naprotechnologia jest skuteczna w ok. 40% zdiagnozowanej niepłodności. Co nie zmienia faktu, że metoda ta nawet u tych osób w znaczący sposób pomoże w ustaleniu rzeczywistych przyczyn niepłodności i poprawnie zdiagnozuje problem pary.

Naprotechnologia a in vitro

Bardzo często w przekazach medialnych, a nawet medycznych te dwie metody próbuje się między sobą porównywać podkreślając raz wyższość jednej raz drugiej. W rzeczywistości obie metody są nieporównywalne.

Naprotechnologia to holistyczna metoda mająca na celu przywrócenie płodności parze małżeńskiej. Obejmuje ona obserwację cyklu, diagnostykę pary oraz niektóre z form leczenia inwazyjnego oraz nieinwazyjnego. Jest to metoda skuteczna już na poziomie niepłodności nabytej a jednocześnie wykazuje dużą skuteczność w leczeniu różnych innych rodzajów niepłodności zarówno kobiecej, jak i niepłodności dwuczynnikowej; męskiej i kobiecej, przy czym niepłodność kobieca odgrywa tam niestety większą rolę. A jednocześnie naprotechnologia pozostaje nieskuteczna dla ok. 60% wszystkich przypadków niepłodności.

Natomiast in vitro, nazywane czasem zabiegiem ostatniej szansy nazywa dwa kierunki działań: leczenia niepłodności oraz zabiegu zapłodnienia pozaustrojowego. In vitro proponuje się tym parom, które w dziedzinie leczenia doszły „do ściany” wyczerpując wszystkie znane medycynie  do tej pory działania.

Najczęstszym zarzutem jaki pada w kierunku naprotechnologii jest zarzut traktowania jej jako uniwersalnej metody leczenia. Jest to niebezpieczne szczególnie wobec tych par, u których ma znaczenie czynnik wieku kobiety. Długotrwałe, wieloletnie stosowanie naprotechnologii może ograniczać a nie zwiększać szansę kobiety na zajście w ciążę.

Dlatego najlepszym sposobem, leżącym u podstaw wspólnego interesu publicznego jest propagowanie obu metod leczenia niepłodności, jednak nie jako metody alternatywne, bo takimi nie są, ale jako dwie niezależne metody, a wybór jednej z nich będzie zależał od konkretnego przypadku. W tym kontekście ogromne znaczenie ma rzetelna wiedza na temat obu metod a żadna z nich nie może podlegać deprecjonowaniu. Obie metody mają do zaoferowania tak dużo, że powinny być wykorzystywane w maksymalny, do gruntu, sposób.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.